przekartkowane

Posts Tagged ‘Żulczyk’

Krótka piłka

In Uncategorized on 31 sierpnia 2012 at 20:04

A raczej kilka piłek. Tytuły książek dobrych; może nie genialnych, ale takich które zapadają w pamięć i czasami po latach kołaczą się gdzieś z tyłu głowy. A że „tylko” zapadają i kołaczą, to dzisiaj tylko uderzamy po oczach okładkami. Żadnych streszczeń, opisów, sądów. Musicie uwierzyć na słowo, że warto poświęcić im parę chwil. Zresztą – w końcu często te przeciętne są dużo lepsze od wybitnych. Ready… set… go!

Czytaj resztę wpisu »

Reklamy

Horror po polsku

In Uncategorized on 16 stycznia 2012 at 14:42

Jakuba Żulczyka znałem z dwóch jego poprzednich książek: „Zrób mi jakąś krzywdę” oraz „Radio Armageddon”. Znałem i podziwiałem – za bezkompromisowość, za fatalny czasami język, który potrafił jednak urzekać swoja dymaniką. I za jego spostrzegawczość, która uderzała w sam środek problemu, wskazywała niemal jednym słowem w czym rzecz. Dzięki temu – albo przez to – Żulczyka można albo uwielbiać albo nie cierpieć. Co „polski Stephen King” i głos młodego pokolenia pokazali tym razem?

Czytaj resztę wpisu »