przekartkowane

Posts Tagged ‘thriller’

Nic dodać, nic ująć

In Uncategorized on 30 października 2015 at 14:45

Po prostu trzeba się tym podzielić. Dzięki Michał.

Fantastyka a fantasy. Czyli o gatunków rozróżnianiu.

Reklamy

Just one more thing…

In Uncategorized on 18 listopada 2013 at 00:01

No i mamy trylogię. Zachwycałem się [geim], wytrzeszczałem gały przy [buzz], musiała więc nadejść i pora na [bubble]. Trzecia część – może niezbyt ambitnej, ale diabelsko ciekawej – trylogii. Warto? Albo inaczej – czy warto przeczytać czy może tylko przemęczyć, żeby się w końcu dowiedzieć „o co tu, kurde, chodzi”?

Czytaj resztę wpisu »

Dan Brown – „Inferno”

In Uncategorized on 17 listopada 2013 at 09:15

Co powiecie na niesamowity thriller, nieco obrzydliwy – ale przemyślany. Łamiący (jeszcze) tabu, ale nie zasadzający się tylko na tym. Obfitujący w twisty narracyjne, ale nie tracący ciągłości i logiki? Chętni? Zatem zapraszam do „Pasażera” Jeana-Christophe Grangé.

Czytaj resztę wpisu »

Otwórz oczy!

In Uncategorized on 3 Maj 2013 at 21:23

Na drugą część trylogii [geim] trochę musieliśmy czekać. Jednak się doczekaliśmy. Nadzieje były, pierwsza część skutecznie je rozbudziła. A ponieważ wiadomo, że rozczarowania są najgorsze, poprzeczka ustawiona jest naprawdę wysoko…

Czytaj resztę wpisu »

Piła dla ambitniejszych

In Uncategorized on 31 grudnia 2012 at 00:01

„[geim]” Andersa de la Motte jest książką, która od razu zwróciła na mnie swoją uwagę, jednak niekoniecznie miałem na nią ogromną chęć. Z opisu wynikało, że będzie to wymyślna sieczka, paszkwil na wirtualną rzeczywistość i przestroga dla nastolatków. Tkwiłem w tej błogiej nieświadomości aż do momentu, gdy zacząłem lekturę…

Czytaj resztę wpisu »

Co jest lepsze od książki?

In Uncategorized on 30 grudnia 2012 at 12:21

Posłowie. Zdziwieni? Ja również byłem. Otóż przeczytałem książkę, która w swej treści była co najwyżej poprawna, natomiast to co znalazłem po zakończeniu opowieści – zachwyciło mnie. I natchnęło do pewnych refleksji.

Czytaj resztę wpisu »

Dwóch Łowców głów

In Uncategorized on 5 listopada 2012 at 13:09

Jakiś czas temu zupełnym przypadkiem uświadomiłem sobie, że na mojej półce leżą dwie książki pod tym samym tytułem. I nie chodzi o to, że w szale zakupów nie uświadomiłem sobie, że kupuję „dubla”, lecz rzeczywiście dwie różne książki miały ten sam tytuł. Rewelacja żadna to nie jest, ale temat na interesujące porównanie – a i owszem. Bo oba tytuły są thrillerami, zahaczającymi o thriller korporacyjny, i obie są bardzo dobre. A na dokładkę – jedna jest hitem wydawniczym, druga zaś – trafiona za grosze w taniej książce. Zatem co mają nam do powiedzenia Michel Crespy i Jo Nesbø w „Łowcach głów”?

Czytaj resztę wpisu »

Korpo-techno-thriller dla dużych chłopców

In Uncategorized on 25 października 2012 at 19:28

Podczas ostatniej wizyty w pewnym dużym sklepie, pewnej dużej sieci, jak zwykle nie mogłem się oprzeć aby nie zajrzeć do stoiska z książkami, a tam – niespodzianka jakich mało. Po pierwsze – super okładka (w końcu wszyscy oceniamy po okładkach, a ta naprawdę trafia w mój gust), po drugie – ceniony autor, po trzecie zaś – co najmniej intrygujący opis. Tak oto stałem się posiadaczem (szczęśliwym) „Indeksu strachu”, nowego thrillera Roberta Harrisa.

Czytaj resztę wpisu »

Przekartkowane wakacje

In Uncategorized on 17 września 2012 at 13:32

Jako, że powróciłem niedawno z urlopu – a był to urlop jak najbardziej leniwy i stacjonarny – należy się przegląd książek urlopowych. To znaczy – moich urlopowych. Wiadomo, że leniąc się na plaży, pod drzewem, w hotelu czy w namiocie – niekoniecznie sięgniemy po „Dzieła zebrane” Lenina czy inny tego typu kaliber. Wolimy raczej pozycje lekkie, łatwe i przyjemne – co oczywiście nie znaczy, że zadowoli nas byle chłam. Oto, co przeczytałem ja i jak wygląda poziom „holiday-friendly” tych pozycji.

Czytaj resztę wpisu »

Swojsko i z ciarkami na plecach

In Uncategorized on 28 sierpnia 2012 at 08:56

Jak dawno mieliście po książce coś takiego, że nie mogliście zasnąć? Jak dawno temu trafiliście na tytuł, który czytaliście jak najszybciej tylko po to, żeby dowiedzieć się co będzie na następnej stronie? Kiedy ostatnio skończyliście książkę nie wiedząc, że czytacie ostatnią stronę i gorączkowo szukaliście kolejnych? Ja miałem tak właśnie teraz, dzięki Piotrowi Głuchowskiemu i jego kryminalnemu debiutowi „Umarli tańczą”.

Czytaj resztę wpisu »