przekartkowane

Posts Tagged ‘komiks’

Antidotum

In Uncategorized on 31 stycznia 2012 at 00:01

Do „Logikomiksu” przymierzałem się jak przysłowiowy „pies do jeża”. Nie dlatego, żebym nie doceniał idei, fabuły, autorów czy czego tam jeszcze. Dlatego jednak, że do tematyki filozofii, logiki, myśli politycznej jestem dokumentnie zrażony od czasów studiowania (nie mylić z uczeniem się). Ale koniec końców – pewnie zwiedziony rosnącą popularnością tomu i obecnością na niemal wszystkich TOP-listach – przeczytałem go. I dobrze zrobiłem.

Czytaj resztę wpisu »

Przedobrzyli

In Uncategorized on 30 stycznia 2012 at 00:01

O „Szmince„, pierwszej części kryminalnej serii „Sz„, pisałem z pasją. Urzekła mnie konwencja klasycznego, brutalnego i bezkompromisowego kryminału. Dlatego też sięgnąłem po „Szelki”, jednak po przeczytaniu odłożyłem z niesmakiem. Dlaczego?

Czytaj resztę wpisu »

Stary dobry King

In Uncategorized on 29 stycznia 2012 at 00:01

Stephena Kinga cenię, aczkolwiek nie jestem jego fanem absolutnym. Obok klasyki horroru i fantastyki popełnił on kilka ewidentnych bubli – ale jak to mówią nie myli się tylko ten, co nic nie robi. Sięgnąłem zatem bez większego wahania po „Opowieści makabryczne”. Co z tego wynikło?

Czytaj resztę wpisu »

Thriller jakiego jeszcze nie było

In Uncategorized on 28 stycznia 2012 at 00:01

„Misterium” robi wrażenie piorunujące. Z pozoru zwykły kryminał, ale taki, który w warstwie symbolicznej jest wręcz miażdżący. Poza tym jest jeszcze kwestia grafiki. Akwarele malowane z fotograficzną niekiedy dokładnością robią fantastyczne wrażenie i są absolutnie niebagatelne.

Czytaj resztę wpisu »

Wsi spokojna…

In Uncategorized on 27 stycznia 2012 at 00:01

Piewcą wsi polskiej bym się nie nazwał, ale od dawna fascynuje mnie pewna senna tajemnica kryjąca się niekiedy w miejscach, gdzie psy szczekają niekoniecznie pyskiem. Jest takich miejsc w Polsce niemało, szkoda tylko że niewielu pisarzy potrafi się z tematem zmierzyć. Mamy oczywiście noblowskich „Chłopów”, ale system szkolnictwa oczywiście zeszmacił tę pozycję. Mamy współczesnego Wędrowycza, do którego na szczęście żaden minister edukacji się jeszcze nie dobrał. No i mamy moje najnowsze odkrycie – „Glinno” Jacka Frąsia.

Czytaj resztę wpisu »

Swobodnie

In Uncategorized on 26 stycznia 2012 at 00:01

„Osiedle Swoboda” poraża. Poraża podobnie jak – kojarząca się z tym tomem – „Wojna polsko-ruska” Masłowskiej. Jednak jest to porażenie głęboko oczyszczające i pomimo swojej prostoty – zmuszające do myślenia. Katharsis nas i naszej codzienności.

Czytaj resztę wpisu »

Kawał dobrego kryminału

In Uncategorized on 25 stycznia 2012 at 00:01

Szok. Mocne uderzenie. Brutalność. Cios jak młotem. To właśnie przychodzi mi na myśl po lekturze „Szminki” duetu Jerzy Szyłak-Joanna Karpowicz. Polski komiks kryminalny. Coś, co absolutnie nie powinno się udać, a udało się genialnie.

Czytaj resztę wpisu »

Laurka dla Lema

In Uncategorized on 24 stycznia 2012 at 00:01

Fanem Lema byłem odkąd pamiętam. To Mistrz przez wielkie „M” i chyba nikomu nie trzeba tego za bardzo uzasadniać. A jeśli trzeba to zapraszam tutaj. Naturalne zatem było, że po „Robota…” sięgnę – są to komiksowe formy dwóch opowiadań Lema „Uranowe uszy” i „Zakład doktora Vliperdiusa”.

Czytaj resztę wpisu »

Wędrowyczowa fascynacja

In Uncategorized on 23 stycznia 2012 at 00:01

Jakuba Wędrowycza nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Charyzmatyczny wieśniak, pijak, bimbrownik, fleja i egzorcysta w jednym. Postać na wskroś odrażająca, jednak budząca sympatię jak mało kto. Fenomen współczesnej literatury, obok którego nie można przejść obojętnie.

Czytaj resztę wpisu »

Lupusy cztery

In Uncategorized on 22 stycznia 2012 at 00:01

Czterotomowy „Lupus” Frederika Peetersa reklamowany jest jako klasyczna powieść science-fiction. Dlatego też z zapałem zabrałem się do czytania. Po kolei oczywiście, jednak z przerwą po tomie pierwszym. Potem zaś „łyknąłem” drugi, trzeci i czwarty. Skąd ta przerwa i dlaczego trzeba traktować to jako integralną całość?

Czytaj resztę wpisu »