przekartkowane

Posts Tagged ‘Finder’

Klasycznie i po nowemu

In Uncategorized on 23 lipca 2012 at 15:45

O tym, że Findera pokochałem niemalże od pierwszego wejrzenia dowiedzieć można się z kilku niedawnych wpisów. Tym razem, jedna po drugiej, na warsztat poszedł „Instynkt zabójcy” oraz pachnące jeszcze drukarnią „Zniknięcie”. I co z tego wynikło? A co ciekawsze – jak wypada porównanie Findera typowo korporacyjnego z tym najświeższym, dużo bardziej kryminalnym?

Czytaj resztę wpisu »

Reklamy

Nie zawodzi

In Uncategorized on 5 Maj 2012 at 19:38

Trzecia moja finderowska zdobycz (po „Paranoi” i „Człowieku firmy„), jak sam tytuł wpisu mówi – nie zawodzi. Jednak jak to zwykle jest – zanim rozpłynę się w zachwytach i zapowiem dozgonne umiłowanie dla Josepha Findera, co nieco ponarzekam.

Czytaj resztę wpisu »

Finder po raz drugi

In Uncategorized on 15 kwietnia 2012 at 08:36

Josephem Finderem, moim najnowszym odkryciem, zachwycałem się już przy okazji „Paranoi„. Nic dziwnego zatem, że sięgnąłem po kolejną jego pozycję – bez większego przebierania zabrałem się za „Człowieka firmy” – kolejny korporacyjny (acz nie zupełnie) thriller.

Czytaj resztę wpisu »

Absolutne zaskoczenie

In Uncategorized on 16 lutego 2012 at 19:42

„Paranoję” Josepha Findera zacząłem czytać bez większych nadziei. Naszła mnie chęć na jakiś ciekawy thriller korporacyjny, ale okazało się, że takich pozycji jest nadzwyczaj mało, a te które są – z uporem godnym lepszej sprawy powielają istniejące schematy: trybik w maszynie-bezwzględna korporacja-piękna kobieta-wielki finał. Przyłożyłem się zatem mocniej do poszukiwań i znalazłem.

Czytaj resztę wpisu »