przekartkowane

Coś z niczego

In Uncategorized on 23 marca 2014 at 10:50

„Café Museum” jest książką absolutnie o niczym. Taki oto zbiór wspomnień z knajp, wycieczek; tu anegdotka, tam żarcik… Nic specjalnego, gdyby nie jedna specyficzna rzecz…

Cafe-Museum_Robert-Maklowicz,images_big,1,978-83-7536-229-9Robert Makłowicz jest prawdziwym ewenementem. Jego język, sposób mówienia i pisania, kwiecistość, poprawność – to wszystko przyciąga jak magnes. Ci, którzy znają Makłowicza z jego programów telewizyjnych i tym razem nie będą zawiedzeni.

Jednak smutna prawda jest taka, że właściwie tak powinny być pisane książki w ogóle. Ładnie, ze swadą – ale bez zbędnego patosu. Poprawnie, bogatym językiem i z wykorzystaniem wszystkich jego możliwości. Okazuje się jednak, że gdy już na coś takiego trafimy, to naszym oczom ukazuje się cały ten szmelc zalegający na rynku. I to jest smutne.

Jednak nie ma tu miejsca na rozwodzenie się nad wszelakiej maści Coelhami. Lepiej skupić się na tym co dobre. A „Café Museum” jest naprawdę dobre, prawdziwa perełka. Można otworzyć na losowej stronie i czytać tylko dla radości z pięknego – i jednocześnie naturalnego – tekstu. I warto aby zrobił to każdy, niezależnie od swych gustów. Makłowicz z języka czyni prawdziwą sztukę, jest wspaniałym oratorem – a to jest wartość uniwersalna.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s