przekartkowane

Końca nie widać

In Uncategorized on 2 grudnia 2013 at 18:25

Ostatnio natrafiłem na pewne bardzo długie zdanie. Wcale nie był to niemieckojęzyczny podręcznik projektowania układów scalonych; nie było to też wyliczenie owadów Puszczy Amazońskiej. Jest to fragment współczesnej książki sensacyjnej. Gotowi?

A że wszyscy siedzieli w lokalu od wczesnego popołudnia i zdążyli dorobić się już sporego stężenia alkoholu we krwi, więc jednym wydała się młoda, innym raczej starsza, jednym drobna, innym przy kości, zdaniem niektórych była w towarzystwie, zdaniem innych wcale nie, są też tacy, którzy wspominają o jej obcym akcencie, ale żaden z nich nie jest w stanie powiedzieć jakim, jednym słowem nikt nic nie wie oprócz tego, że przez dłuższą chwilę rozmawiała przy barze z Maciakiem, który sprawiał wrażenie niezwykle podekscytowanego; że działo się to gdzieś w okolicach dwudziestej pierwszej; i że trzy kwadranse później zamknął lokal, tłumacząc stałym klientom, że pada ze zmęczenia.

alex_204492Nieźle. Dodam, że wydawca opisał powieść m.in. w ten sposób:

Alex jest mrożącym krew w żyłach thrillerem o diabolicznej konstrukcji i zupełnie nieprzewidywalnej akcji. Jego autor do perfekcji opanował sztukę suspensu i budowania atmosfery strachu.

No tak, „diaboliczna konstrukcja” pasuje jak ulał.

Ale żeby nie było, że tylko narzekam. Ogólnie jest całkiem ok.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s