przekartkowane

Dan Brown – „Inferno”

In Uncategorized on 17 listopada 2013 at 09:15

Co powiecie na niesamowity thriller, nieco obrzydliwy – ale przemyślany. Łamiący (jeszcze) tabu, ale nie zasadzający się tylko na tym. Obfitujący w twisty narracyjne, ale nie tracący ciągłości i logiki? Chętni? Zatem zapraszam do „Pasażera” Jeana-Christophe Grangé.

pasazer-b-iext21001271O fascynacji tym francuskim autorem już pisałem. I tym razem się nie zawiodłem. Powieść jest brutalna, jest czymś w rodzaju świdra wkręcającego się w nasze umysły – powoli, ale skutecznie. Ma moc.

Ciężko tutaj jakkolwiek omawiać fabułę, żeby nie zdradzić ważnych wątków dających niemałą satysfakcję z lektury. Dość powiedzieć, że mamy tu rzeczywiście to co najlepsze ze stylu Grangé, nieco naukowości, jak w Furii, no i warsztat – pierwszorzędny.

Oczywiście, można powiedzieć, że motywy są oklepane, pomysł wtórny, a zwroty akcji niekiedy do przewidzenia. Jednak co z tego, skoro czyta się dobrze i nie zapomina w kilka minut po zamknięciu?

Coś jeszcze…? A, Dan Brown – „Inferno”. Cóż – książka stworzona przy pomocy kserokopiarki. Ale pewnie klikalność się zwiększy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s