przekartkowane

Dreszczowiec w romansowej skórze

In Uncategorized on 27 października 2013 at 17:05

Kiedyś, z jakiegoś nieznanego mi dziś powodu, na moją listę książek do przeczytania trafiły „Idealne matki” Doris Lessing. Rzecz conajmniej dziwna, bo autorka jest nazbyt popularna, książka zamieniła się w film, no i nade wszystko jest to romans(idło). Ale książka trafiła „do kolejki”, mnie z kolei trafiło się kilka godzin w PKP… zatem do dzieła. Poszło.

idealne-matki-b-iext22445998Fabuła – pomimo, że opowieść obejmuje trzy pokolenia – jest bardzo kameralna i wbrew pozorom prosta. Ale nie na fabule zbudowane jest to, co w książce wstrząsa. Bo trzeba jasno powiedzieć – literalnie jest to powiastka obyczajowa, natomiast sposób prowadzenia akcji, zawiłości, emocje bohaterów; one mogą wywołać ciarki. I pewnie stąd mój zachwyt nad „Idealnymi matkami”.

Thriller-romans? Jak najbardziej tak. Okazuje się, że relacje damsko-męskie (bardzo specyficzne) mogą być podkładem do ciężkiej fabuły; właśnie „ciężkiej”, ale nie „zawiłej”. I może właśnie ten ciężar w opozycji do niewielkiej objętości, prostoty, braku pointy (opowieść zaczyna się od zakończenia historii) oraz świata przedstawionego w uroczej, ciepłej, plażowej miejscowości – to wszystko chyba czyni szok po zakończeniu lektury.

Polecam, bardzo gorąco polecam.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s