przekartkowane

Clarksonowy zawrót głowy

In Uncategorized on 19 listopada 2012 at 14:32

O tym, że jestem fanem Clarksona – i to właśnie bardziej jego literackiego wcielenia niżeli tego z TV – można było poczytać już wcześniej. Nic zatem dziwnego, że od jakiegoś czasu z niecierpliwością czekałem na kolejny tom jego felietonów, wydany w Polsce pod tytułem „Wytrącony z równowagi”. W dniu premiery zatem popędziłem do księgarni i od razu niemal zacząłem ów srebrny (i tym razem niestety bez zwierzątka) zbiór pochłaniać…

Najnowszy zbiór jest o samochodach. Wprawdzie nie tylko, bo Clarkson znany jest ze swoich dygresji, jednak to auta mają być tu motywem przewodnim. Mamy zatem tu rozważania zarówno nad supermaszynami, jak i nad samochodami z conajmniej dolnej półki.

Jest śmiesznie, jest bezkompromisowo, jest niekiedy odkrywczo, są piękne zdjęcia i jest przez to… przeciętnie. W końcu za to wszystko Clarksona uwielbiamy, jednak po n-tej pozycji pisanej w tym samym stylu nawet geniusz się nudzi. Niestety.

Clarkson szafuje błyskotliwymi porównaniami, iście angielskim humorem, łamaniem poprawności politycznej. Tylko co z tego, jeśli to wszystko już było? A niekiedy to już nawet nie są te same schematy, a wręcz bezczelna kalka. Nie wiem na ile w tym „zasługa” tłumacza, a na ile autora – jednak nie muszę tego wiedzieć ani dociekać.

Szkoda. Szkoda, bo Clarkson był do tej pory dla mnie niemalże wzorem felietonisty błyskotliwego, lekkiego i zawadiackiego. I pomimo, że nadal taki jest, to ten wspaniały obraz wygląda jak skserowany po raz wtóry. Niby tak samo ładny, ale jakiś taki nijaki. Notka o tej pozycji też jest nijaka, co także jest wyznacznikiem czegoś-tam.

Ale jednak wpis powstał. Fanem Clarksona pozostaję nadal. I pewnie nawet gdyby kopiował te schematy przez kolejne X książek – to nadal będę biegał w dniu premiery do księgarni.

Reklamy
  1. […] – popędziłem do księgarni. Wprawdzie bój o pierwszeństwo Wędrowycz przegrał z Clarksonem, ale o niczym specjalnym to nie świadczy. Na jaki temat zatem Pilipiuk truje w najnowszym zbiorze […]

  2. […] i oczywiście trafionych w punkt, śmiesznych i zmuszających do myślenia. Niniejszym odszczekuję moje słowa o powielaniu pomysłów. Jeremy jednak jest […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s