przekartkowane

Pieskie życie kotów

In Uncategorized on 10 września 2012 at 18:32

Maciej Gierszewski napisał książkę o kotach. I na domiar złego jest w niej między innymi takie zdanie: „Nie lubię psów. Nigdy nie lubiłem”. A ja za to nie lubię kotów. Dlatego poniżej mnóstwo argumentów przeciwko tej książce.

Jest zabawna – co jest ogromnym nadużyciem, gdyż koty w swym lenistwie i bylejakości nie mają prawa być zabawne i interesujące.

Jest napisana fajnym językiem – a powinna być nudna jak flaki z olejem. Minus za brak spójności formy z treścią.

Forsuje tezę, jakoby koty były inteligentne – bzdura. I to w dodatku będąca marnym powieleniem ledwie co w miarę interesującej postaci Garfielda. On zresztą też jest nudziarzem.

Dobrze się ją czyta – chwyt pod publiczkę. Tak jak to bywa zresztą u kotów i kociarzy.

Składa się z krótkich i intrygujących części – to akurat musiał być przypadek. To znaczy, że krótkie – bo autor i jego kot to lenie. A intrygujące przez przypadek.

Co niektórzy mogą uznać „Moje życie z Dżejmsem” za zwyczajnie dobry tom – i ja się otarłem o to bluźnierstwo, ale na szczęście w porę się opanowałem.

Podsumowując… tfu! Przecież tu nie ma co podsumowywać. Nawet okładka jest miękka… Zatem – psy górą!

 

Reklamy
  1. […] Nadaje się – bo krótka, bo śmieszna, bo odprężająca. Więcej tutaj. […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s