przekartkowane

Wstyd(?)

In Uncategorized on 19 marca 2012 at 20:21

Ze wstydem muszę przyznać jedną rzecz: dopiero teraz przeczytałem „Firmę” Grishama. Książkę z rodzaju tych, które trzeba znać. Wstyd wstydem, ale jest z tego wszystkiego jeden plus. Otóż można napisać o tej pozycji bez „ochów i achów” będących wynikiem li tylko legendy tego tytułu. Będą zatem „ochy i achy” obiektywne.

No i fakt: pozycja jest bardzo dobra. Thriller prawniczy – jak to u Grishama – jednak bez zbędnego filozofowania o prawie i bezprawiu. Dobry thriller, z ciekawymi postaciami, ładnie zarysowaną fabułą i trzymający w napięciu.

Największym plusem jest jednak owa fabuła. Z początku akcja toczy się leniwie, co nie znaczy że autor przynudza. Powoli wprowadza nas w klimat korporacji prawniczej, pokazuje niuanse i sposób w jaki tytułowa firma przejmuje kontrolę nad głównym bohaterem – Mitchem. Ponadto mamy wątek obyczajowy – młodego małżeństwa. Okazuje się jednak, że z pozoru zwykła kancelaria – miejsce gdzie pracuje się dużo, lecz na jasnych zasadach – kryje mroczną tajemnicę. Tajemnicę, którą będzie rozwiązywał młody, nieopierzony prawnik.

Na szczęście Grisham nie wpada w pułapkę i nie czyni z naszego bohatera młodego idealisty bez skazy. Okazuje się, że każdy – nawet działając szlachetnie – „ciągnie do siebie”. I to dodaje powieści smaczku.

Mniej więcej w połowie książki zaczyna się akcja rodem z Bonda czy innego Bourne’a. Ale dzięki niejednoznaczności poczynań bohaterów nie mamy poczucia, że już wiemy „kto, z kim, dlaczego, po co”. Czytamy z zapartym tchem do końca, bo nie wiadomo co się czai na następnej stronie.

Żeby jednak nie było za słodko: obok okładka najnowszego polskiego wydania. Ja rozumiem marketing, promocję, kaskę sypniętą wydawnictwu. Ale naprawdę – można się chyba opanować i dobrą treść wydać w dobrej formie?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s