przekartkowane

Absolutne zaskoczenie

In Uncategorized on 16 lutego 2012 at 19:42

„Paranoję” Josepha Findera zacząłem czytać bez większych nadziei. Naszła mnie chęć na jakiś ciekawy thriller korporacyjny, ale okazało się, że takich pozycji jest nadzwyczaj mało, a te które są – z uporem godnym lepszej sprawy powielają istniejące schematy: trybik w maszynie-bezwzględna korporacja-piękna kobieta-wielki finał. Przyłożyłem się zatem mocniej do poszukiwań i znalazłem.

Przede wszystkim: nie jest schematycznie. Główny bohater nie jest wcale aniołkiem i niczego nieświadomym gryzipiórkiem. Kobieta się pojawia, ale nie zajmuje w powieści zbyt wiele miejsca, choć jej rola jest kluczowa. A zakończenie jest absolutnym zaskoczeniem. Wrażenie jest piorunujące, szczególnie że od początku wiemy „kto, kogo i dlaczego”. A tu bęc! Pomieszanie z poplątaniem. Paranoja…

Zresztą już samo zawiązanie akcji jest ciekawe: młody pracownik zalicza „wpadkę” u pracodawcy. Jednak nie wylatuje z hukiem, lecz awansuje… na szpiega. To już podsyca apetyt. A dalej jest istna lawina wydarzeń.

Wprawdzie Finder używa sporo utartych schematów z powieści sensacyjnych, jednak robi to sprawnie i nienachalnie. I nie ma wcale wielkich ambicji „uzdrawiania świata”. Pisze prosto i sprawnie. I chyba dlatego właśnie – o ironio – ta pozycja jest zdecydowanie wyróżniająca się z tłumu. Paranoja, po prostu paranoja…

Reklamy
  1. […] Finderem, moim najnowszym odkryciem, zachwycałem się już przy okazji “Paranoi“. Nic dziwnego zatem, że sięgnąłem po kolejną jego pozycję – bez większego […]

  2. […] z taką werwą, z takim zapałem i wartką akcją, że nie idzie się oderwać. Może nie przebija “Paranoi”, ale spokojnie może się z nią równać. Po prostu klasyk w swoim (niedoreprezentowanym niestety) […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s